Trochę mnie tu mało ostatnio ale wyjazd i (jak się okazało
na miejscu) ograniczony dostęp do internetu zrobił swoje ;). Wyjechałam z
dziećmi do Rabki.
Ten czas miał być dla nich i był. Pomimo tego, że często
padało to oni byli szczęśliwi.
Biegali w deszczu, skakali w kałuże.. Zdjęć
wyszło sporo, więc podzielę je na dwa posty :)
Rzeka Poniczanka. Ja cieszyłam się widokami i szumem wody a dzieci kaczkami, których tam było całkiem sporo ;)
Park zdrojowy jest ładny, zadbany i pełen atrakcji dla dzieci. Place zabaw fajnie wyposażone, ale u mnie powstał dylemat: na większym placu zabaw chciał zostać syn (6,5), a córa (3) chciała na mniejszy.
Rozdwoić
się nie potrafię ;) Poza różnicą wieku różnią się też charakterami więc tego
typu konflikty zdarzały się często. Przyzwyczaiłam się już do tego i szczerze mówiąc oswoiłam z tym, że ciągle się o coś sprzeczają.
Cały nasz pobyt w Rabce dał dzieciom sporo radości.. nie można tu mówić o
wypoczynku czy relaksie dla mnie,
bo od rana do ok. 22.30 dzieci były na pełnych obrotach;) potem już padały i ja razem z nimi.
bo od rana do ok. 22.30 dzieci były na pełnych obrotach;) potem już padały i ja razem z nimi.







