Sporo z Was już tam było :) To był moment (jedyny dzień),
kiedy dołączył do nas mój mąż, więc było łatwiej zapanować nad dzieciakami.
Tu
dopiero było radochy. Bilet do Rabkolandu kosztuje 29 zł (za moją 3 latkę też
bo wzrostu ma nie mało ;)).
W tym domu nie czułam się najlepiej ;)
Na miejscu oczywiście atrakcje w cenie wejściówki
poza jedzeniem i wszelkimi ruchomymi maszynami za 2 zł (córa uwielbia więc 2 zł
poszło sporo ;) )
Dzieciaki były wpatrzone w to śpiewające jedzenie :)
Teraz już każde z dzieci mogło iść w swoją stronę, bo i ja
miałam zmiennika. Tam rządziły dzieciaki.
Podczas pobytu dwa razy udało nam się odwiedzić kino
Śnieżka. Polecam, fajne i kameralne. Bilety w przystępnej cenie, do 3 lat
dzieci za darmo. Jedna sala, tłumów nie było. Szkoda, że ja nie mam takiego
kina pod nosem, bo pewnie częściej bym bywała :)
Ogólnie ten wyjazd to była przygoda dla dzieci. Nowe
miejsce, spanie poza domem i wszelkie atrakcje dały im mnóstwo radości. Wyjazd
bez taty sprawił, że się za sobą mieli okazje stęsknić, więc myślę, że pozytywnie
wpłynęło na ich relacje. Nie będę się rozpisywać co tam było na miejscu nie tak
bo wole pamiętać to, co miłe. ;)
I mam nadzieje, że dzieci tak właśnie będą te wakacje wspominać :)
I mam nadzieje, że dzieci tak właśnie będą te wakacje wspominać :)








