wtorek, 9 sierpnia 2016

Wakacje w Rabce.




Trochę mnie tu mało ostatnio ale wyjazd i (jak się okazało na miejscu) ograniczony dostęp do internetu zrobił swoje ;). Wyjechałam z dziećmi do Rabki. 


Ten czas miał być dla nich i był. Pomimo tego, że często padało to oni byli szczęśliwi.




 Biegali w deszczu, skakali w kałuże.. Zdjęć wyszło sporo, więc podzielę je na dwa posty :)



Rzeka Poniczanka. Ja cieszyłam się widokami i szumem wody a dzieci kaczkami, których tam było całkiem sporo ;)




Park zdrojowy jest ładny, zadbany i pełen atrakcji dla dzieci. Place zabaw fajnie wyposażone, ale u mnie powstał dylemat: na większym placu zabaw chciał zostać syn (6,5), a córa (3) chciała na mniejszy.


Rozdwoić się nie potrafię ;) Poza różnicą wieku różnią się też charakterami więc tego typu konflikty zdarzały się często. Przyzwyczaiłam się już do tego i szczerze mówiąc oswoiłam z tym, że ciągle się o coś sprzeczają.



Cały nasz pobyt w Rabce dał dzieciom sporo radości.. nie można tu mówić o wypoczynku czy relaksie dla mnie,
 bo od rana do ok. 22.30 dzieci były na pełnych obrotach;) potem już padały i ja razem z nimi.




czwartek, 14 lipca 2016

Zoo Kraków.




Lubię to miejsce. Właściwie lubię każde zoo, ale do tego mamy najbliżej. Staram się tam z dziećmi dotrzeć chociaż raz w roku.


Zdjęć za dużo nie zrobiłam;) bo biegając za nimi przystawałam na dłużej tylko tam gdzie coś ich zainteresowało. 



Kilka z nich wybrałam żeby Wam pokazać :)



Dumna byłam z tych moich dzieciaków bo ostatnio roznosi ich okropnie, a tam tylko chwila marudzenia i koniec.



 Biegali, śmiali się pokazywali sobie nawzajem co tam udało im się wypatrzeć ciekawego. Kocham ich, ale ostatnio ich ciągłe kłótnie powodowały napięcie przez cały dzień, a w zoo żadnych sprzeczek, więc i ja się zrelaksowałam .. 



  

Muszę przyznać, że było wyjątkowo ładnie, zielono i czysto. Warto się wybrać teraz kiedy wszystko kwitnie, bo to dodatkowo cieszy oko :)



poniedziałek, 4 lipca 2016

4 w jednej linii.




Chciałam Wam dzisiaj pokazać grę 4 w jednej linii.




 Zasady banalnie proste, czyli musimy ułożyć w jednej linii cztery elementy w tym samym kolorze.


Zadanie łatwe dla dziecka i dla rodzica też ;) Nie musimy czytać długich instrukcji.
Wrzucamy elementy i kombinujemy jak ułożyć szybciej 4. 



My układaliśmy jeszcze z tych elementów obrazki. Córa wrzucała, co się dało i gdzie, a syn opracowywał strategie. 


Grę tą kupiłam w Auchan. Przypadkiem szukając zupełnie czegoś innego ;P i polecam bo to fajna zabawa za niewielkie pieniądze.